Alkohol a savoir vivre

Najbardziej znanymi w historii ludzkości napojami alkoholowymi są piwo i wino. Co ciekawe, antropolodzy kulturowi twierdzą, że umiejętność tworzenia alkoholi zainicjowało transformację społeczną. Przestaliśmy mieć do czynienia z ludźmi dzikimi, a wchodziliśmy na pułap społeczności cywilizowanej. Alkohole spożywcze możemy w zależności od kryteriów podzielić na szereg rodzajów. Klasyczny podział wiąże się z procentowym udziałem alkoholu etylowego w całym związku chemicznym. Na podstawie tego czynnika wyróżniamy napoje: wysokoprocentowe (min. 15% alkoholu), średnio alkoholowe i niskoalkoholowe (min. 05% alkoholu).

W polskiej tradycji nie wyobrażamy sobie przyjęcia czy nawet półoficjalnego spotkania bez podania alkoholu. Nawet gdy sięgniemy do podręczników czy lektur widzimy, że polskie biesiady były mocno zakrapiane. Czy w związku z tym, że alkohol towarzyszy nam od pokoleń potrafimy go właściwie wykorzystywać? Nie zawsze tak jest. Stąd celem tego wpisu jest przedstawienie w jaki sposób podawać alkohol na przyjęciach oraz z czym go łączyć by potrafić zachować klasę nawet na spotkaniu biznesowym.

Aperitif – czym jest?

Można porównać go do otwarcia drzwi na przyjęcie. Jeśli chcemy się dobrze bawić na uroczystości musimy wejść na salę. Podobnie jest z aperitifem. Rozpoczyna on spotkanie. Nazywamy go swoistą rozgrzewką przed ucztowaniem. Pisząc fachowo, aperitif to alkohol (albo na jego bazie przygotowany koktajl), który wypija się przed spożywaniem posiłków, często na stojąco, by rozbudzić apetyt i wprawić się w lepszy humor. Celem tego napoju jest rozluźnienie naszego ciała oraz przygotowanie żołądka do spożywania jedzenia. Nie każdy rodzaj alkoholu powinien być wykorzystywany jako aperitif. Unikajmy alkoholi słodkich. Aperitif ma sprawić, że będziemy głodni, a nie najedzeni. Stosujmy delikatne alkohole. Zalecam zrezygnować z tych mocniejszych – na nie przyjdzie czas po obiedzie. W literaturze podaje się informację, że napój nie powinien mieć więcej niż 35% alkoholu. Co do dolnej granicy, to powinniśmy rozpoczynać od około 18%. Pamiętajmy, że nie ma jednego alkoholu używanego jako aperitif. W zależności od kraju, w którym się znajdujemy zostanie nam podane co innego – wermut, pastis, fino, ouzo itd. Najpopularniejszymi napojami serwowanymi w tej funkcji są: koktajle wykorzystujące Aperol czy Martini na bazie wody mineralnej; wina typu Sherry czy Porto; koktajle na bazie absyntu itp. Pamiętajmy też, że aperitif powinien być podany bardzo szybko, więc jeśli przygotowujemy go samodzielnie wybierzmy taki alkohol, który nie wymaga dużej obróbki. Zaleca się podawać go na zimno, najlepiej w towarzystwie kostek lodu. Zadbajmy również o aspekt wizualny.

Digestif – czym jest?

To alkohol wypijany na zakończenie spożywania posiłków. Aperitifem rozpoczynamy, a digestifem kończymy ucztowanie. Podając go należy pamiętać o roli jaką posiada. Ma on pobudzić trawienie. Dzięki niemu spożyte posiłki mają się lepiej układać w naszym żołądku. Zazwyczaj serwuje się go po zjedzonym deserze. Dozwolone jest podanie go przed daniem głównym jeśli ma być nadzwyczaj ciężkie. W roli digestifu najczęściej występują napoje z dużą ilością alkoholu. Dla przykładu są to likiery o bukiecie ziołowym, wzmacniane wina czy wódki (piołunówka). Zdarza się, że wraz z trunkiem podajmy kawę i koniak.

Alkohol na przyjęciu biznesowym

Alkohol nie tylko rozpoczyna i kończy przyjęcie, ale również towarzyszy nam podczas spożywania posiłków. To jaki gatunek wybieramy zależy od tego jaki rodzaj dania podajemy. Podstawowa zasada brzmi – łączmy napój z pożywieniem na zasadzie podobieństwa smaków. Wiele osób popełnia błąd, kiedy dopiera je za zasadzie przeciwieństw. Kwaśny likier ze słodkim deserem nie jest najlepszym pomysłem.
Rozpoczynając od przystawek – jeśli są na zimno (deska serów, wędliny, koreczki) to najlepiej zastosować wódkę bądź wina wytrawne. Pamiętajmy by były one schłodzone. Nie należy bać się szampana. On również może być podany w tej roli. Co jeśli przystawki są ciepłe? W takim przypadku warto zaopatrzyć się w wódkę (nie smakową) czy whisky. Zupa to jedyny posiłek, do którego eksperci nie zalecają dołączać napojów alkoholowych. Zupa sama w sobie jest aromatyczną cieczą i nie ma potrzeby jej zapijać kolejnym bukietem. Zwracając uwagę na danie główne, które jest najważniejsze dla całego posiłku również nie możemy zapominać o napoju alkoholowym. Jeśli używamy ryby, delikatnego mięsa, białego drobiu czy warzyw serwujmy białe wina, najlepiej wytrawne. Wina czerwone, także wytrawne będą doskonałym komponentem czerwonych mięs (także drobiu) czy potraw mącznych. Najczęściej kończymy posiłek z pomocą deseru. Podajmy do niego zatem słodkie wino. Nic nie stoi na przeszkodzie by podać także nalewki czy słodkie smakowe wódki. Możemy być bardziej ekstrawaganccy i serwować likiery na bazie śmietany. Jeśli chcemy podawać tylko jeden rodzaj alkoholu do wszystkich dań, skoncentrujmy się na tym, które pasuje do dania głównego.

Picie alkoholu a savoir vivre

Nie tylko rodzaj podawanego alkoholu ma znaczenie, ale również sposób jego kosztowania.
Wina powinniśmy pić powoli, trzymając kieliszek za nóżkę. Nie wolno łapać za czaszę w momencie picia. Kieliszek z winem wolno nam trzymać nawet gdy go nie pijemy w danej chwili. Podobnie dbając o wolne tempo pijemy brandy czy koniak. W przypadku tego typu alkoholi chodzi o degustację. Nie licząc wina i koniaku, innych alkoholi nie trzymamy w dłoni po skosztowaniu. Najlepiej od razu je odłożyć byśmy nie podgrzewali kieliszka. Ze względu na dużą popularność wódki w naszym kraju, to jej poświęcę więcej słów. Po pierwsze pijąc nie odchylajmy głowy. Nie wolno nam się także krzywić. Nie jest to mile widziane. Dodatkowo nie stukajmy się kieliszkami, ale pamiętajmy za to by zawartość całego kieliszka wypić za jednym razem. To właściwie jedyny alkohol, który powinien być pity w ten sposób. Co zrobić jeśli nie masz ochoty na kolejny kieliszek? Nie odwracaj kieliszka. Przed nalaniem gospodarz zapyta czy masz jeszcze ochotę. Zgodnie z zasadą precedencji także to ona, toast wznosi jako pierwszy, najczęściej za zdrowie zgromadzonych.